| Kabarety / Jeszcze tekscik (dlugie) |
| Autor | Wiadomość |
| Pawel A.
|
Posted: 6 Sty 2000 18:25:36 Czesc! Osmielony brakiem "jobow" po poprzednim liscie pozwalam sobie doslac posylwestrowy tekt kumpla (za wiedza i zgoda) Pawel ---------------------------------------------------------------- Autor: Jozek Trzosnek tytulu brak Krol w rozkoszy sie nurzal z mlodą dworka nad ranem gdy go dobiegl z podworza odglos blachy rabanej. Z rozpietymi spodniami na dziedziniec wiec biezy - tam sie rznie toporami dwojka dzielnych rycerzy W tem jeden padl bez ducha ciety ponizej krzyza. Glosny aplauz wybucha: "Najpiekniejsza Eliza!!!" Jesli nie wie to mlody, byly przed laty w modzie takie wlasnie rozmowy o kobiecej urodzie Wnet Kasztelan przybywa a wraz z nim wiesci nowe: "Ksiaze Bolko Zygfryda skrocil mieczem o glowe, lecz sam zbyl zycie mlode rochatyna przeszyty kiedy zwatpil w urode nowej dworki Edyty" Dyskusja coraz szersza. Grabarz wciaz dolki kopie. Raz Kinga najpiekniejsza to znow Ewa na topie, a krol marszczy brwii luki i niepokoj go bierze: "Wyrzna sie ci do sztuki moi dzielni rycerze" W koncu glos zabral "Basta! Dosc tej glupiej zabawy trzeba nam o niewiastach mowic w sposob bezkrwawy. Na dzezinca podcieniach kobiety zgromadzone niech za wszystkich ocenia jury nieuzbrojone. Niech obejrzy ich twarze postury, blyski w oku i najpiekniejsza wskaze - az do przyszlego roku, kiedy moje zamczysko znow roj panien ugosci a nazwiemy to wszystko moze..:.Konkurs Pieknosci<" Tak z poparciem rycersta, na rozkaz krola pana pierwszy raz "Miss Krolestwa" wnet zostala wybrana. |
| spory
|
Posted: 7 Sty 2000 19:35:23 Czesc! Osmielony brakiem "jobow" po poprzednim liscie pozwalam sobie doslac posylwestrowy tekt kumpla (za wiedza i zgoda) Job. Job, job. ;-) Krol w rozkoszy sie nurzal z mlodą dworka nad ranem gdy go dobiegl z podworza odglos blachy rabanej. Fajny rym. A całość trochę w stylu Waligórskiego. Spory |
| Pawel A
|
Posted: 8 Sty 2000 10:42:37 (...cut...) Job. Job, job. ;-)
Aliuzju ponial ;-) Krol w rozkoszy sie nurzal
z mlodą dworka nad ranem gdy go dobiegl z podworza odglos blachy rabanej. Fajny rym. A całość trochę w stylu Waligórskiego.
Fakt, rym nieszczegolny ale facet nie ma poetyckich ambicji. Tego typu teksty zapodaje czasem na imprezach, zwykle w stanie lekko nietrzezwymi i czasem ktos je zapisze - Joziu generalnie sie tym nie podnieca... Poza tym zachowuje rytmike, wiec slabe rymy nie sa tak razace kiedy mowi. Ze w stylu Waligorskiego to mnie nie specjalnie nie dziwi bo "Elita" w ogole, a Waligorski w szczegole to jego ulubieni satyrycy, a gosc jak juz wspomnialem nie ma ambicji bycia satyrykiem tylko lubi powydurniac sie w gronie znajomych. Pozdrowienia Pawel |