kabarety
 ° Forum ° Szukaj °
stacje transformatorowe. ++ gielda samochodowa. ++ rzeczoznawca majątkowy. ++

Narzekania

Kabarety / Narzekania
Autor Wiadomość
Wojciech Muła

Posted: 4 Sier 2009 21:09:02



Tym razem nie moje - linka znaleziona na wykop.pl
http://artpapier.com/?pid=2&cid=15&aid=2066,

w. (w sumie nic nowego)




Pawel

Posted: 28 Sier 2009 21:37:01



Witam!

Tym razem nie moje - linka znaleziona na wykop.pl
http://artpapier.com/?pid=2&cid=15&aid=2066,

w. (w sumie nic nowego)

Trudno mi nie zgodzic sie z analiza tam przedstawiona. Jednak pojawia sie
pytanie, czy w obecnych czasach jest mozliwy kabaret "intelektualny"?
Z podtekstem, gra i zabawa slowem? (mozliwy = potrzebny?)
Odpowiedz mozna odnalezc w tym samym artykule. Czasy popkultury i - jak to
ktos nazwal - myslenia SMS-owego, wyznaczaja ramy popytu i podazy.
A kwintesencja zjawiska jest ramówka "Polsatu 2" zarzynajacego resztki
dobrego kabaretu niezliczona iloscia powtórek, przy wtórze - i tu z
przykroscia to mówie - Grzegorza Halamy (chcialoby sie rzec - "O rety! No
cóz - pelargonia nie omlet...
Czyli - jaki jest kon polski, kazdy widzi, a elitarny kabaret juzz tez sie
nie sprzedaje. Mozna co najwyzej w limo zarobic, przezywajac (nie)moralne
rozterki (wcale nie "nówki")...
Ale czasem jednak trafia sie jakas "perelka" - dlatego nadal obserwuje :-))

I pozdrawiam

Pawel





niewdziosek

Posted: 4 Wrz 2009 10:23:59





czy w obecnych czasach jest mozliwy kabaret "intelektualny"?
Z podtekstem, gra i zabawa slowem? (mozliwy = potrzebny?)

Jak najbardziej. Mnie jest bardzo potrzebny.
Dlatego staram sie go ogladac i udaje mi sie to. A wiec jest tez mozliwy.
Trzeba tylko chciec. A to, wbrew pozorom, nie jest takie trudne.






Paweł

Posted: 4 Wrz 2009 21:28:54




czy w obecnych czasach jest mozliwy kabaret "intelektualny"?
Z podtekstem, gra i zabawa slowem? (mozliwy = potrzebny?)

Jak najbardziej. Mnie jest bardzo potrzebny.
Dlatego staram sie go ogladac i udaje mi sie to. A wiec jest tez mozliwy.
Trzeba tylko chciec. A to, wbrew pozorom, nie jest takie trudne.

Dziękuję za słowa otuchy :-)
Chcieć nie jest trudne? To prawda.

Co do tematu - było potem. Potem już dużo mniej (dla mnie) - Hrabi
(ostatecznie z racji "spadku"), Mumio (choć nie wiem czy coś nowego tworzą?
Poza reklamami...), Grupa Rafała Kmity. Łowcy.B (ich nieszablonowość). Lubię
też słowo Andrusa.
Bawią mnie niektóre współczesne kabarety: KMN, Neo-Nówka, czy Ani Mru Mru,
ale te ogarnęło zjawisko, o którym była wcześniej mowa. W skrócie -
popelina.
Tu przynajmniej dobrze zagrana (wykonana), bo są grupy, w których razi
sztuczność (np. Formacja Chatlet), brak warsztatu (np. Limo), czy pomysłu
(np. dowcipy odnalezione w Internecie w skeczach Wyrwigrosza).

Pozdrawiam

Paweł
P.S.
Jest jeszcze Grupa MoCarta, ale to inny rodzaj, który nigdy mi się nie
znudzi. Warsztat, pomysł, dobry kontakt z widzem!

P.S.2
Z premedytacją nie przywołuję czasów przedpotem.





niewdziosek

Posted: 5 Wrz 2009 11:27:11





Chcieć nie jest trudne? To prawda.

Z tym, że aby chciejstwo było skuteczne, trzeba chcieć naprawdę i zrobić w
tym kierunku wszystko (..."czyli coś zrobić"...).

A oprócz grup, które wymieniłeś jest jeszcze kilka innych.
I znów, do znudzenia, powtarzana kwestia, że dopiero kabaret oglądany "na
żywo" pozwala przeżyć coś naprawdę fajnego.






marcin kaczmarek

Posted: 6 Wrz 2009 19:44:42



eee tam, nic odkrywczego, takie rzeczy są w każdej branży...
racja w tym jest, ale nie jest to nowe. kabareciarze sami na siebie
kręcą bicz, ponieważ kochają szmal.
a co do wymieniania "ulubionych dobrych" kabaretów, to nie aż trudno
tak naprawdę coś znaleźć. Mumio może nie robi nic nowego, ale też nie
musi, to nie był nigdy typowy kabaret, to nawet nigdy nie był kabaret,
a teatr w sumie... i bardzo dobrze, bo nie pokazują byle czego ("bo
powinni znowu dać premierę..."). Łowcy popadli w dół i komercję dawno
temu, Hrabi się w miarę trzyma, ale jest też DNO, które jest
konsekwentne, urocze choć proste (ale nie prostackie!!). jest Adin i
też daje radę, jest Marek Grabie, potrafi zakręcić w głowie, jest
Fraszka (i to jest kabaret dla myslących!), Hlynur robił ciekawe
rzeczy, Andrus też powtarza w kółko to samo.
ale spójrzmy prawdzie w oczy, niegdyś "młode" kabarety to juz teraz
starzy estradowcy, a dzisiejsi młodzi idą w tą samą stronę, kariera
kusi wielu i zabija ciekawe pomysły, bo kariera wymaga
podporządkowania się managerom, publice, telewizji, pieniądzom itp.
chałtura zabija eksperymentalność, przytępia ryzyko, powoduje wtórność
i szablonowość. i co z tego? wszyscy to wiemy, taki tekst niczego nie
zmieni, a zagotuje tylko trochę krwi. proponuję raczej zacząć
organizować występy kabaretów intelektualnych i pokazywać ludziom, że
można się bawić bez "dupy maryni" (tudzież ciulatej kryśki...),...
tylko czy będą na to chętni?
pozdrawiam!

"róbmy swoje" hehehe

marcin k.

On 4 Sie, 23:09, Wojciech Muła
Tym razem nie moje - linka znaleziona na wykop.plhttp://artpapier.com/?pid=2&cid=15&aid=2066,

w. (w sumie nic nowego)





 


Czas ładowania strony (sek.): 0.009
miniBB.net © 2001-2012 op37 komiksy yanta techno sanitarne articles
  • sikamy?
  • Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam wielki problem. Codziennie w nocy moczę się w łóżku. - A jak to się dzieje? - pyta lekarz. - Śni mi się, że przychodzi do mnie krasnoludek i pyta: Sikamy? - to ja mówię: sikamy. - Proszę pana, rozwiązanie jest bardzo proste. Niech pan mu powie, że nie. W nocy facetowi znowu śni się krasnoludek. - Sikamy? - Nie! - Uuu, to znaczy że robimy kupę.
    more
  • w wojsku
  • Kowalski przychodzi spózniony do pracy i zbiera ochrzan od szefa: - Był pan w wojsku, Kowalski? - Byłem. - I co tam panu mówił sierżant, jak się pan spózniał?! - "Dzień dobry, panie majorze".
    more
  • uwaga, gwałcą!
  • Idzie kobieta chodnikiem, patrzy, a na murze wielki napis: "Uwaga! Gwałcą". Idzie dalej, sytuacja się powtarza. Po jakimś czasie na chodniku widzi jakieś małe literki. Schyla się, a tam kolejny napis: "Ostrzegaliśmy...".
    more