| Kabarety / Paka 2008 |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . |
| Autor | Wiadomość |
| Darek
|
Posted: 30 Kwi 2008 07:28:57 Nie twierdze że jeszcze więcej chętnych na taką imprezę by sie nie
znalazło ale dużo też by nie było bo większość to studenci którzy mają zniżke na Pake a ok. 75 zł. wydac na kabarety które prezentowaly nie największy poziom jak na laureatów to troche za dużo :) Niestety mój drogi nie Ty ustalasz cenę biletów tylko rynek. W tej sprawie pretensję miej do ekonomii. O nienajwiększym poziomie nie wspominaj, bo nie wiesz jaki był (deja vu?) Akurat mam prawo bo ten koncert który był w telewizji na żywo pokazany w sobote był na nie wysokim poziomie i nie mów mi że niewiem jaki był, skoro go widziałem :) Rozumiem że dla Ciebie to i może był ale każdy ma prawo do oceny danego wystepu. Również robić w takiej małej sali taką impreze zamiast wynająć większą, nie musze pisać że było by wygodniej,
wiecej osób itd. . Czemu zwykły program Piotra Bałtroczyka kręcą w teatrze znacznie większym pomieszczeniu niż jest Rotunda. Relacje z Paki jest nagrywana w rotundzie z tego samego powodu, dla którego Piwnica pod Baranami nie ma swojej siedziby w sali kongresowej. Rozumiesz błyskotliwy skrót myślowy, czy potrzebujesz prostszego wytłumaczenia? Czy Rotunda ma wyłączność aby tylko tam robiona była PAKA :) A to że Paka jest renomowanym przeglądem nie znaczy że występ laureatów będzie na wysokim
poziomie Oczywiście, że nie znaczy, bo nigdy niewiadomo co, kto przygotował. I to jest najfajniejsze w konkursach i festiwalach ! :) bo wystarczy mi to co widziałem w tv i dużego poziomu niestety jak na zwycięzców i na finał to nie pokazali
O nie największym poziomie nie wspominaj, bo nie wiesz jaki był (deja vu, deja vu?) a zapewne większość ludzi przyszła na występy sprawdzonych już kabaretów które jak na występ na pace też
dużo nowego nie pokazali. Ja ma teorię, że większość ludzi przyszła raczej na telewizyjną relację z Paki niż na pokaz gwiazd. Wiesz, kiedy był wieczór galowy Paki 2008 czy dopiero jak to przeczytałeś to sprawdziłeś w archiwum rotundy? (pamiętaj, że 80% odpowiedzi jest zawarta w pytaniu:)) Właśnie na tej relacji telewizyjnej z Paki która była w sobote też były gwiazdy więc chyba raczej przyszly na nie , a to że były też na niej laureaci Paki to tak z ciekawości pewnie większość też chciala zobaczyć co ciekawego nowe kabarety pokażą . Nie podpisano (pewnie Niemowa) -- |
| Miguel Angel Falasca
|
Posted: 30 Kwi 2008 07:56:12 Wydaje mi się, że niektórzy tu chcieliby "mieć ciastko i zjeść ciastko".
Chcę pokazywać się w TV, ale nie wolno mnie oceniać, bo nie byłeś, bracie, na koncercie na żywo. Nie mam nic przeciwko temu. To święte prawo każdego widza/obsertwatora. I daleko mi do tego, żeby się obruszać z tego powodu. Nie o to mi chodzi w tej dyskusji. Skoro kabaret chce pokazywać się statystycznemu Kowalskiemu w telewizji to nie ma absolutnie żadnego prawa do świętego oburzenia, że statystyczny Kowalski ocenia poziom konkursu na podstawie występu laureatów, powtarzam LAUREATÓW. To miano do czegoś zobowiązuje, a tak się nieszczęśliwie w tym roku złożyło, że dla zdecydowanej większości widzów telewizyjnych ten werdykt jest kompletnie niezrozumiały. Od początku zmierzam do tego, żeby nie wyciągać pohopnych wniosków. Realizacja była słaba, kabarety wypdały na niej słabo. Czy to znaczy, że są słabe? Pal licho gwiazdy, o nich i tak wiadomo, że potrafią. Tylko niezadepczmy, któryś raz z kolei pięknych, młodych obiecujących mających w swoim repertuqrze coś na prawdę wartościowego. Panie Władysławie, wyczuwam poza tym pewną drwinę z tych widzów kabaretowych, których nie było w Rotundzie. To znaczy, że jeśli mnie nie było, to nie mam prawa wypowiadać się na temat werdyktu? Oczywiście, że możesz. Jak poliżesz nieodpakowanego lizaka też możesz się wypowiadać na temat jego smku. Bo co - nie możesz? Kto Ci zabroni? Tylko kto Cię potraktuje poważnie? To dla kogo był w takim razie ten kompletnie nieśmieszny show w TV? Narobił tym młodym artystom więcej szkody, niż pożytku. Mądry Polak po szkodzie. Zapytaj producenta dla kogo to robił. To, że dla Ciebie to już wiemy. Ja chcę wierzyć, że to wina realizacji, formuły programu, tremy itd., że wyszło tak, jak wyszło. Podsumowując, z decyzją o kupieniu bilet na samodzielny koncert któregokolwiek z laureatów poczekam aż przekonają mnie do siebie występami na kabaretonach przed innymi kabaratami, na których występ tak naprawdę ruszę się z domu. Bardzo proszę. Twój wybór. Twoje prawo do roszczeń. Twoje życie. Ja mam na to zupełnie inne pomysły. Ram MAFal |
| Ramonoth
|
Posted: 30 Kwi 2008 08:48:40 wiadomości To dla kogo był w takim razie ten kompletnie nieśmieszny show w TV?
Narobił tym młodym artystom więcej szkody, niż pożytku. Mądry Polak po szkodzie. Zapytaj producenta dla kogo to robił. To, że dla Ciebie to już wiemy. Chwileczkę, to jest zarzut? Na jakiej podstawie mam dawać kredyt zaufania i płacić za występ kabaretu, którego jury postanowiło nagrodzić główną nagrodą? Tylko dlatego, że taką nagrodę dostało? Trochę to mało, każdy liczy swoje pieniądze, ja również i potrzebuję dowodów, próbek twórczości. Płyty z muzyką czy filmu też się zwykle nie kupuje tylko na podstawie otrzymanych przez nią/niego nagród. Jedyny prawdziwy fan kabaretów to taki, który zasuwa na każdy możliwy występ? Co za wierutna bzdura! Do tego IMHO opinia, którą mam ochotę nazwać bezczelną. "Oto ja, kabareciarz. Nie chodzisz na moje występy, nie płacisz za bilety, ograniczasz się tylko do telewizji? Nie zasługujesz na szacunek i poważne traktowanie, nie będę liczył się z Twoją opinią." Ram |
| Kratos - nowy lepszy bóg wojny
|
Posted: 30 Kwi 2008 09:35:28 Na jakiej podstawie mam dawać kredyt zaufania i płacić za występ kabaretu, którego jury postanowiło nagrodzić główną nagrodą? Tylko dlatego, że taką nagrodę dostało? A na takiej samej jak pójście do kina na film, o którym się słyszało "tylko" tyle, że dostał złotą palmę w Cannes. Trochę to mało, każdy liczy swoje pieniądze, ja również i potrzebuję dowodów, próbek twórczości. Płyty z muzyką czy filmu też się
zwykle nie kupuje tylko na podstawie otrzymanych przez nią/niego nagród. No mi to wystarczy. Potem oglądam i sam sobie odpowiadam czy mi się podobało czy nie. Pieniędzy bym do tego nie mieszał, bo mówimy o rzeczach raczej nie do wyceny. Jedyny prawdziwy fan kabaretów to taki, który zasuwa na każdy możliwy występ? Co za wierutna bzdura! Specjalnie przejaskrawiasz z jednej strony w drugą. Do tego IMHO opinia, którą mam ochotę nazwać bezczelną. "Oto ja, kabareciarz. Nie chodzisz na moje występy, nie płacisz za bilety, ograniczasz się tylko do telewizji? Nie zasługujesz na szacunek i poważne traktowanie, nie będę liczył się z Twoją opinią." Opinia nie jest bezczelna tylko prawdziwa. Szacunek to co innego niż poważnie traktowanie, nie wrzucaj do jednego tygla dwóch różnych rzeczy. Oto ja, kabareciarz. Nie chodzisz na moje występy (to czy płacisz czy nie mnie nie interesuje), ograniczasz się tylko do telewizji. Twoich recenzji i wniosków nie będę traktował poważnie. Czuję, że bawisz się w krytyka filmowego, którego recenzje filmowe oparte są na trailerach. Napiszę poraz kolejny. Występując w telewizji, bierzesz na siebie odpowiedzialność i musisz liczyć się z tym, że inni będą to komentować. Realizacja się nie uda. Trudno, tak najczęściej bywa. Trzeba następnym razem coś zmienić. Twoje recenzje też dają do myślenia i po to jest to dogorywające forum. Tylko próbuję Ci zwrócić uwagę na to, że po kabaretonie w TV (a tym bardziej Ty, jako wytrawny widz) ma prawo powiedzieć, że ten a ten, wszyscy, całość wypadła blado, słabo i wogóle. Ale nie może powiedzieć, że ten a ten cały kabaret jest ciulowy. Czujesz różnicę? Ram Kra |
|
|
Posted: 30 Kwi 2008 09:47:43 A ja bym w Jeleniej Górze chętnie wystąpił :) Pozdrowionka... |
| Marta
|
Posted: 4 Maj 2008 12:37:52 Strasznie nie podoba mi się jak operatorzy uczepią się jakiś osób na sali i
pokazują te osoby na okrągło. Może odpowiedź tkwi w tym, kim są owe osoby, które się pokazuje... Ja bym przyciemnił trochę publiczność, nadałbym klimatu
kabaretowego. Oglądałem parę realizacji komików z Wielkiej Brytanii i zauważyłem, że albo w cale nie pokazują publiczności, albo dyskretnie podglądają to jak reaguje widz. U nas nie ma tej dyskrecji i widz się peszy. bo to jest Polska właśnie ;) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . |