kabarety
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
vito Poznań krzyż walecznych motocykle

Paka 2008

Kabarety / Paka 2008
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość


Posted: 28 Kwi 2008 13:42:22



To ja się pierwszy raz wypowiem i powiem tak:
najbardziej co mnie zabolało na Pace to "zabijanie" telewizyjną atmosferą
kabaretu. Konkretnie to chodzi mi o wysyłanie sms na swojego faworyta.
Następną rzeczą, która mnie negatywnie ujeła to masa sztuczności, kolorowych
światełek, dekoracji i głewna jak na odpustowej karuzeli.
Dalej przemilczę.




Sam Internet

Posted: 28 Kwi 2008 22:32:50






Niema kabaretów bo u nas przyjeło sie, że jak jest małe lub mniejsze miasto
to i zysk z tego będzie mały i moze mała widownia przyjść


Kolego, to nie jest tak, że się przyjęło teorię o małych miasteczkach tylko jest
to sprawdzone empirycznie. Mniej ludzi przychodzi i basta. Dlaczego Twoim
zdaniem wytłumaczeniem tego, że mało ludzi przychodzi na spektakle (nietylko
kabaretowe ale wogóle), jest fraza: Bo u nas się przyjęło"?
Dlaczego nie ma multipleksów w miastach poniżej 100tys? Bo by się nie utrzymały.
Kabaret profesjonalny to także zawód, którego wymiernikiem jest liczba widzów.
Nie zrozum mnie źle - to nie tak, że "Kabaret profesjonalny" nigdy nie
przyjedzie do małego miasteczka. Przyjedzie, jak się ich odpowiednio podejdzie -
ładnie zaprosi, przekona do swoich idei albo ordynarnie zapłaci.
Tylko postawę trzeba zmienić - z roszczeniowej na ludzką.
Nie zmusisz The Police do zagrania w Policach argumentacją "bo u nas nigdy nie
zagracie, bo nigdy nie będzie nas stać na zespół takiej klasy" - ale czy to
znaczy, że to niemożliwe?




i obawa jest w
takich miastach czy miasteczkach wszędzie a widownia jest pewnie taka sama.


Widownia nie jest taka sama i im większa prowincja tym bardziej prowincjonalna
widownia (niby proste ale jednak zaskakuje co nie?)
Nie znaczy, że gorsza - inna, acz występowanie przed nią sprawia taką samą frajdę.


Cała filozofia.


Się zesrała jak na moje zaropiałe oko.



Jak również cena na występ kabaretu może odstraszać bo jak
widziałem cene na sobotnią Pake ( chyba ok. 75 zł i tylko zniżka dla
studentów co jest parodią ) i taki niski poziom laureatów to nie dziwie się
że dużo chętnych by nie było.


Chętnych na pakę było dużo więcej niż biletów i nie ma co uogólniać na podstawie
cen biletów z najbardziej renomowanego przeglądu kabaretów w Polsce.
Poziomu laureatów nie znasz, bo prawie nic nie widziałeś.

Zasyłam gorące pozdrowienia z geograficznego środka Internnetu.




Dagmara Ewa N.

Posted: 28 Kwi 2008 23:06:02



A mi to już wygląda na czystą prowokację ;)
W sumie już zostało to powiedziane, ale muszę dowalić przykładem - nie, że
małe miasto to małe zainteresowanie. Miasto może być duże. Czy Jelenia Góra
jest malutką mieścinką? Nie sądzą. A kabaret przyjeżdża faktycznie raz na tzw.
ruski rok. Bo z orgami problem. Brak zainteresowania? Jak ostatnio do nas
zajechały w ciągu półtorej miesiąca dwa kabarety, to miejsc brakowało. Po
prostu w niektórych miastach organizatorzy z tylko sobie znanych przyczyn nic
nie robią we względzie zapraszania kabaretów. Zresztą, "kabaret" można
zamienić na "zespół muzyczny", "spektakl" czy "wystawę" i wielkiego
przekłamania w tym nowym zdaniu nie będzie. Bo to bolączka nie tylko w kwestii
występów kabaretowych. Ale to już temat na inną bajuchę.

Pozderko.




Darek

Posted: 28 Kwi 2008 23:08:30







Niema kabaretów bo u nas przyjeło sie, że jak jest małe lub mniejsze
miasto
to i zysk z tego będzie mały i moze mała widownia przyjść


Kolego, to nie jest tak, że się przyjęło teorię o małych miasteczkach
tylko jest
to sprawdzone empirycznie. Mniej ludzi przychodzi i basta. Dlaczego Twoim
zdaniem wytłumaczeniem tego, że mało ludzi przychodzi na spektakle
(nietylko
kabaretowe ale wogóle), jest fraza: Bo u nas się przyjęło"?
Dlaczego nie ma multipleksów w miastach poniżej 100tys? Bo by się nie
utrzymały.
Kabaret profesjonalny to także zawód, którego wymiernikiem jest liczba
widzów.
Nie zrozum mnie źle - to nie tak, że "Kabaret profesjonalny" nigdy nie
przyjedzie do małego miasteczka. Przyjedzie, jak się ich odpowiednio
podejdzie -
ładnie zaprosi, przekona do swoich idei albo ordynarnie zapłaci.
Tylko postawę trzeba zmienić - z roszczeniowej na ludzką.
Nie zmusisz The Police do zagrania w Policach argumentacją "bo u nas nigdy
nie
zagracie, bo nigdy nie będzie nas stać na zespół takiej klasy" - ale czy
to
znaczy, że to niemożliwe?




i obawa jest w
takich miastach czy miasteczkach wszędzie a widownia jest pewnie taka
sama.


Widownia nie jest taka sama i im większa prowincja tym bardziej
prowincjonalna
widownia (niby proste ale jednak zaskakuje co nie?)
Nie znaczy, że gorsza - inna, acz występowanie przed nią sprawia taką samą
frajdę.


Cała filozofia.


Się zesrała jak na moje zaropiałe oko.



Jak również cena na występ kabaretu może odstraszać bo jak
widziałem cene na sobotnią Pake ( chyba ok. 75 zł i tylko zniżka dla
studentów co jest parodią ) i taki niski poziom laureatów to nie dziwie
się
że dużo chętnych by nie było.


Chętnych na pakę było dużo więcej niż biletów i nie ma co uogólniać na
podstawie
cen biletów z najbardziej renomowanego przeglądu kabaretów w Polsce.
Poziomu laureatów nie znasz, bo prawie nic nie widziałeś.

Zasyłam gorące pozdrowienia z geograficznego środka Internnetu.



Nie twierdze że jeszcze więcej chętnych na taką imprezę by sie nie znalazło
ale dużo też by nie było bo większość to studenci którzy mają zniżke na Pake
a ok. 75 zł. wydac na kabarety które prezentowaly nie największy poziom jak
na laureatów to troche za dużo :) Również robić w takiej małej sali taką
impreze zamiast wynająć większą, nie musze pisać że było by wygodniej,
wiecej osób itd. . Czemu zwykły program Piotra Bałtroczyka kręcą w teatrze
znacznie większym pomieszczeniu niż jest Rotunda. A to że Paka jest
renomowanym przeglądem nie znaczy że występ laureatów będzie na wysokim
poziomie bo wystarczy mi to co widziałem w tv i dużego poziomu niestety jak
na zwycięzców i na finał to nie pokazali a zapewne większość ludzi przyszła
na występy sprawdzonych już kabaretów które jak na występ na pace też dużo
nowego nie pokazali.






Wladysław Niemowa

Posted: 29 Kwi 2008 22:00:38




Nie twierdze że jeszcze więcej chętnych na taką imprezę by sie nie znalazło
ale dużo też by nie było bo większość to studenci którzy mają zniżke na Pake
a ok. 75 zł. wydac na kabarety które prezentowaly nie największy poziom jak
na laureatów to troche za dużo :)


Niestety mój drogi nie Ty ustalasz cenę biletów tylko rynek. W tej sprawie
pretensję miej do ekonomii. O nienajwiększym poziomie nie wspominaj, bo nie
wiesz jaki był (deja vu?)



Również robić w takiej małej sali taką
impreze zamiast wynająć większą, nie musze pisać że było by wygodniej,
wiecej osób itd. . Czemu zwykły program Piotra Bałtroczyka kręcą w teatrze
znacznie większym pomieszczeniu niż jest Rotunda.



Relacje z Paki jest nagrywana w rotundzie z tego samego powodu, dla którego
Piwnica pod Baranami nie ma swojej siedziby w sali kongresowej. Rozumiesz
błyskotliwy skrót myślowy, czy potrzebujesz prostszego wytłumaczenia?





A to że Paka jest
renomowanym przeglądem nie znaczy że występ laureatów będzie na wysokim
poziomie



Oczywiście, że nie znaczy, bo nigdy niewiadomo co, kto przygotował. I to jest
najfajniejsze w konkursach i festiwalach ! :)




bo wystarczy mi to co widziałem w tv i dużego poziomu niestety jak
na zwycięzców i na finał to nie pokazali

O nie największym poziomie nie wspominaj, bo nie wiesz jaki był (deja vu, deja vu?)



a zapewne większość ludzi przyszła
na występy sprawdzonych już kabaretów które jak na występ na pace też dużo
nowego nie pokazali.


Ja ma teorię, że większość ludzi przyszła raczej na telewizyjną relację z Paki
niż na pokaz gwiazd.
Wiesz, kiedy był wieczór galowy Paki 2008 czy dopiero jak to przeczytałeś to
sprawdziłeś w archiwum rotundy? (pamiętaj, że 80% odpowiedzi jest zawarta w
pytaniu:))


Nie podpisano
(pewnie Niemowa)








Ramonoth

Posted: 30 Kwi 2008 02:51:39





O nienajwiększym poziomie nie wspominaj, bo nie
wiesz jaki był (deja vu?)

Wydaje mi się, że niektórzy tu chcieliby "mieć ciastko i zjeść ciastko".
Chcę pokazywać się w TV, ale nie wolno mnie oceniać, bo nie byłeś, bracie,
na koncercie na żywo.

Skoro kabaret chce pokazywać się statystycznemu Kowalskiemu w telewizji to
nie ma absolutnie żadnego prawa do świętego oburzenia, że statystyczny
Kowalski ocenia poziom konkursu na podstawie występu laureatów, powtarzam
LAUREATÓW. To miano do czegoś zobowiązuje, a tak się nieszczęśliwie w tym
roku złożyło, że dla zdecydowanej większości widzów telewizyjnych ten
werdykt jest kompletnie niezrozumiały.

Panie Władysławie, wyczuwam poza tym pewną drwinę z tych widzów
kabaretowych, których nie było w Rotundzie. To znaczy, że jeśli mnie nie
było, to nie mam prawa wypowiadać się na temat werdyktu?

To dla kogo był w takim razie ten kompletnie nieśmieszny show w TV? Narobił
tym młodym artystom więcej szkody, niż pożytku.

Ja chcę wierzyć, że to wina realizacji, formuły programu, tremy itd., że
wyszło tak, jak wyszło. Podsumowując, z decyzją o kupieniu bilet na
samodzielny koncert któregokolwiek z laureatów poczekam aż przekonają mnie
do siebie występami na kabaretonach przed innymi kabaratami, na których
występ tak naprawdę ruszę się z domu.

Ram






<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


Czas ładowania strony (sek.): 0.396
miniBB.net © 2001-2009 op37 komiksy yanta techno sanitarne b11.pl teatr firefly
  • drukarki
  • Przychodzi klient do sklepu komputerowego. - Chciałbym drukarkę, dobrą i tanią. Co mi pan poleci? - Polecam HP i Lexmark.
    more
  • Stirlitz w sieci
  • Stirlitz sprawnie uruchomił przeglądarkę w swoim przenośnym komputerze osobistym otrzymanym tajną przesyłką z centrali. Jako zasłużony wywiadowca i posiadacz tytułu Bohatera Zwiazku Radzieckiego miał taki przywilej. Jego oczom ukazała się strona wyszukiwania w google.ru. Stirlitz chciał znaleźć jakieś informacje o zaginionej telegrafistce, ale obawiał się inwigilacji ze strony Abwehry i Gestapo. Dlatego wpisał tylko "sieg heil" i szybko zamknął laptopa. - Znów ich przechytrzyłem - pomyślał z satysfakcją.
    more
  • męska rozmowa
  • Ojciec rozmawia z dorastającym synem. - Słuchaj synu, seks wyglada trochę inaczej niż ci sie wydaje. - Czyli? - Przede wszystkim jest druga osoba...
    more