| Kabarety / Paka 2008 |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Ramonoth
|
Posted: 21 Kwi 2008 10:50:28 Jestem, delikatnie rzecz ujmując, zażenowany tym, co zobaczyłem w sobotę w ramach transmisji z Paki. Jeśli tego typu twórczość zdobywa główne laury, to aż się boję pomyśleć, jaka z nią konkurowała. W trakcie występów pierwszej trójki ani razu nawet się nie uśmiechnąłem. Straciłem poczucie humoru, czy jak? Ram |
| TK
|
Posted: 21 Kwi 2008 14:35:11 Jestem, delikatnie rzecz ujmując, zażenowany tym, co zobaczyłem w sobotę w
ramach transmisji z Paki. Jeśli tego typu twórczość zdobywa główne laury, to aż się boję pomyśleć, jaka z nią konkurowała. W trakcie występów pierwszej trójki ani razu nawet się nie uśmiechnąłem. Straciłem poczucie humoru, czy jak? Niestety, miałem to samo odczucie. Pukanie w dno ... od spodu. Totalna żenada - człowiek wstydzi się za "performerów", bo im, radosnym, nawet nie przyjdzie to głowy. pozdr. Tomasz |
| CyboRKg
|
Posted: 21 Kwi 2008 14:46:47 Jestem, delikatnie rzecz ujmując, zażenowany tym, co zobaczyłem w
sobotę w ramach transmisji z Paki. Jeśli tego typu twórczość zdobywa główne
laury, to aż się boję pomyśleć, jaka z nią konkurowała. W trakcie występów
pierwszej trójki ani razu nawet się nie uśmiechnąłem.
Straciłem poczucie humoru, czy jak? Niestety, miałem to samo odczucie. Pukanie w dno ... od spodu. Totalna żenada - człowiek wstydzi się za "performerów", bo im, radosnym, nawet nie przyjdzie to głowy. Poczatek mi sie podobal - przerobka piosenki "Runaway" grupy Slade ;) |
| news.neostrada.pl
|
Posted: 22 Kwi 2008 08:22:55 Jestem, delikatnie rzecz ujmując, zażenowany tym, co zobaczyłem w
sobotę w ramach transmisji z Paki. Jeśli tego typu twórczość zdobywa główne
laury, to aż się boję pomyśleć, jaka z nią konkurowała. W trakcie występów
pierwszej trójki ani razu nawet się nie uśmiechnąłem.
Straciłem poczucie humoru, czy jak? Niestety, miałem to samo odczucie. Pukanie w dno ... od spodu. Totalna żenada - człowiek wstydzi się za "performerów", bo im, radosnym, nawet nie przyjdzie to głowy. Poczatek mi sie podobal - przerobka piosenki "Runaway" grupy Slade ;) Niestety, tez mialem to samo. Dobrze, ze nie ja jeden, bo tez zastanawialem sie nad swoim poczuciem humoru. Wychodzi na to, ze nie ma sie juz z czego smiac. Dowcip polityczny-zaangazowany stracil racje bytu, zycie i polityka zmieniaja sie zbyt szybko, a jednoczesnie same przypominaja czesto kabaret. To juz chyba ludzi zmeczylo. Pozostaje dowcip absurdalny, obyczajowy i abstrakcyjny. Ale to jest chyba za malo medialne... Zastanawiam sie - dlaczego nie ma swiezych dowcipow etnicznych - moze ze wzgledu na tzw. political correctness. A wiec - pat. Mnie najbardziej denerwuje to, ze tzw. tworcy zamiast chwile pomyslec nad trescia - poszukuja coraz to nowych form scenicznych i nowych form ekspresji. Tylko ze nie bardzo wiedza, do czego tego potem uzyc. |
| Wojciech Muła
|
Posted: 22 Kwi 2008 09:30:51 Jestem, delikatnie rzecz ujmując, zażenowany tym, co zobaczyłem w sobotę w
ramach transmisji z Paki. Jeśli tego typu twórczość zdobywa główne laury, to aż się boję pomyśleć, jaka z nią konkurowała. W trakcie występów pierwszej trójki ani razu nawet się nie uśmiechnąłem. Straciłem poczucie humoru, czy jak? Tak tragicznie nie było, Hlynur miał całkiem fajne skecze. Natomiast laureaci jakoś mi nie podeszli. Ale poza tym telewizyjna otoczka żałosna, ten konkurs SMS-owy żenujący, późniejsze występy "gwiazd" -- jak zwykle postawiono na prostactwo. Błee. Takie TV-show mają jedną nieprzyjemną właściwość: oglądasz, widzisz że kijowe do kwadratu, ale masz nadzieję, że jeszcze gdzieś tam będzie perełka, coś na co warto poczekać, przecierpieć "koperek k...a" i występ disco-polo -- i najczęściej uprzedzają ten moment napisy końcowe. w. |
| Dagmara Ewa N.
|
Posted: 22 Kwi 2008 15:25:19 A co do telewizji to jak powinna wyglądać fajna realizacja hm?
Oj, chłopie, to żeś dziabnął w sedno :) Tu tkwi ćwieczek - od kilku lat realizacje są "be", ale tak właściwie nikt z plujących nie ma sensownego pomysłu na to, co chciałby zobaczyć. Czyżby krystalizowała się nam nowa grupa w fandomie - "ortodoksyjni obrońcy czystego kabaretu, nieskażonego telewizyjną komerchą"? Przeginanie w żadną stronę nie jest dobre... Owszem, realizacje nie są idealne (swoją drogą nie ma rzeczy idealnych), ale nie ma powodu ich tak gnoić, bo do dna (nie mylić z tym DNEM) im jeszcze daleko. Pozderko. |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >> |