| Kabarety / "Nie ma się z czego śmiać" - artykuł |
| Autor | Wiadomość |
| szampanek
|
Posted: 1 Kwi 2008 10:35:05 http://www.rp.pl/artykul/114229.html |
| Bąk Andrzej i Osa Aldona
|
Posted: 1 Kwi 2008 11:00:19 Artykuł równie głupi, jak nazwisko jego autora. Stawianie Grupy Rafała Kmity w jednym rzędzie z Wyrwigroszem i Pazurą - naprawdę inteligentna teza. A po KMP pojechał i biedni nawet nie dowiedzą się za co:) Nie pozdrawiam autora:) |
| Dolce Lei Dagomira
|
Posted: 1 Kwi 2008 20:14:06 Nie no, brawa dla autora... Naprawdę go wspieramy... A zresztą tak to jest, jak takiemu dyletantowi dać pióro w łapę. |
| zubilech
|
Posted: 1 Kwi 2008 23:19:23 A zresztą tak to jest, jak takiemu dyletantowi dać pióro w łapę.
Jaki on dyletant? To wybitny fachowiec od filmu i mediów. Jego wybitna, niedoceniona rola konduktora w filmie "Przystań" ( co jest , kurde - konduktor na statku ???) i parę scenariuszy ( w tym nawet jeden pomysł odcinka ocierającego się o Grammy serialu " Graczykowie") dają wystarczające powody do bycia Alfą i Gametą Polskiego Kabaretu. Pamiętacie anegdotę o Stańczyku, który szukał przedstawicieli jakiego zawodu jest najwięcej w Krakowie i wyszło, że lekarzy bo prawie każdy ma coś do powiedzenia na temat bólu zęba. Teraz błaznowi królewskiemu wyszłoby, ze najwięcej jest dziennikarzy :-) Każdy dziś może pisać o wszystkim - rano o traktacie lizbońskim, w południe o chorobie wściekłych krów , po południu o różnicach między DataMining a Data Harvesting, wieczorem o diecie kapuścianej a w nocy sobie pisze o kabarecie ;-) A jak powiedział Winston Churchill " Każdy głupiec potrafi krytykować. I wielu to robi" |