| Kabarety / o premierach i piosence |
| Autor | Wiadomość |
| Agnieszka Ogrodnik
|
Posted: 5 Lis 2007 09:17:11 Jestem zdecydowanie na nie jakimkolwiek ulgom w wykonywaniu
premierowego skeczu na Ryjku. To zawsze w Ryjku było najcudowniejsze; ze mielismy do czynienia z absolutna premiera skeczu czy piosenki. Bylo najbardziej emocjonujace i choc nieraz numer był slaby, robil piorunujace wrazenie wlasnie z powodu swiadomosci i widzow, i samych kabaretow, ze to premiera. Wiadomo, ze nie zawsze, bo jak to mawia pewien poeta - z chudej krowy nigdy nie będzie sarenka. Ale czar premiery, emocje zwiazane z ciekawoscia "jak kabaret podszedl do konkretnej kategorii", bylyby nie do odzyskania. Pozdrawiam Aska dzięki za wsparcie, hehe ;) co do piosenki KMP/Łowców [właśnie - nawet nie wiem, o czyjej piosence piszę] - dla mnie akurat jasne było, kto jest autorem, ale w życiu nie odebrałabym tego jako hołd hołdem byłoby zachowanie, na które wpadł niejaki Tomek S. - powiedzenie, że nie chcą punktów o, wtedy bym była bliska wzruszenia a tak.. raczej zaskoczka. i leciuteńki niesmaczek. Maryś - o koncercie finałowym jeszcze teraz nie mam czasu napisać :) dzięki za odpowiedź pozdrawiam! |
| tomeksobieraj@gmail.com
|
Posted: 6 Lis 2007 00:19:13 co do piosenki KMP/Łowców [właśnie - nawet nie wiem, o czyjej piosence piszę] -
dla mnie akurat jasne było, kto jest autorem, ale w życiu nie odebrałabym tego jako hołd hołdem byłoby zachowanie, na które wpadł niejaki Tomek S. - powiedzenie, że nie chcą punktów o, wtedy bym była bliska wzruszenia a tak.. raczej zaskoczka. i leciuteńki niesmaczek. Maryś - o koncercie finałowym jeszcze teraz nie mam czasu napisać :) dzięki za odpowiedź pozdrawiam! ta druga opcja (hołd kolegom) raczej nie miała w ogóle sensu... |
| agni
|
Posted: 7 Lis 2007 08:52:22 ta druga opcja (hołd kolegom) raczej nie miała w ogóle sensu... owszem, nie miała. ale tym bardziej - dla mnie - nie miało sensu wykonanie cudzej piosenki i "ofen" ;) zebranie za to punktów. moje zdanie. pozdrawiam! |